Kiedy warto budować dom parterowy?

Dom parterowy czy piętrowy? Co decyduje o wyborze? Działka? Potrzeby rodziny? Finanse? Pewnie wszystko po trosze.

Gdy duża (lub mała) działka

Projekty domów parterowych są bardzo często wybierane przez inwestorów. Biura architektoniczne mają bardzo wiele ofert zarówno domów małych jak i przestronnych willi. Często o decyzji budowy domu parterowego decyduje wielkość posiadanej działki. Jeśli teren pod budowę jest niewielki, a potrzeby rodziny duże, wówczas trzeba budować dom piętrowy. W przypadku małej rodziny wystarczy dom parterowy z salonem i 2-3 sypialniami.

Na rozległej działce można sobie pozwolić na budowę domu parterowego o dużej kubaturze, z wieloma pomieszczeniami. Minusem takiego budynku jest konieczność uwzględniania skomplikowanych ciągów komunikacyjnych: korytarzy, holi. Niektórzy jednak wolą przemieszczanie się po długich korytarzach czy skomplikowanych zakamarkach, ale na jednej kondygnacji, niż bieganie po schodach.

W przypadku małej działki lepiej zdecydować się na dom dwukondygnacyjny, a zaoszczędzone miejsce wykorzystać na ogród.

Gdy małe (lub duże) potrzeby rodziny

To potrzeby mieszkaniowe rodziny powinny decydować o wyborze projektów domów parterowych. Domy parterowe polecane są zwłaszcza osobom starszym, których dzieci mają już własne mieszkania (domy). Brak barier architektonicznych, jakimi są schody, to niezaprzeczalny atut takich budynków. A niewielkie potrzeby mieszkaniowe pozwalają wygodnie funkcjonować na powierzchni 100- 150 metrów kw.

W przypadku młodej rodziny z małymi dziećmi nieduży dom parterowy to również dobry wybór. Po pierwsze, jest to dom bezpieczny dla kilkulatków (brak schodów),  ułatwiający opiekę nad potomstwem (rodzice i dzieci na jednej kondygnacji). Po drugie, taki budynek łatwo rozbudować, gdy wzrosną potrzeby mieszkaniowe rodziny. Można dobudować drugą kondygnację lub dobudować pomieszczenia na poziomie parteru.

Gdy trzeba oszczędzać na budowie

Dom powinien być wygodnym lokum dla wszystkich domowników. Tak więc nie można oszczędzać na metrażu. Trzeba jednak wiedzieć, iż koszty budowy domu parterowego są niższe niż budowa domu piętrowego o takiej samej kubaturze.

Projekt domu – decyzja niełatwa

W Polsce zwykle budujemy jeden dom. Ma on wystarczyć na resztę życia, a często służyć jeszcze co najmniej jednemu pokoleniu. Decyzja, jaki to będzie dom, jest więc poważna i obciążona wieloma konsekwencjami. Tak więc wszystko zależy, jakie projekty domów najbardziej  odpowiadają inwestorowi i jego rodzinie. Można wybrać projekt katalogowy i być zadowolonym z wyboru. Można zlecić w biurze projektowym przygotowanie projektu indywidualnego. Trzeba jednak wiedzieć, że nie wszystko zależy od gustu, potrzeb czy wymagań inwestora.

Wytyczne planu zagospodarowania terenu

To inwestor decyduje o bryle budynku. Jednakże przed wyborem jednego z projektów domu musi uwzględnić:

-plan miejscowy dotyczący zabudowy działki, ewentualnie warunki zabudowy działki ustalone przez gminę,

-wymiary działki i możliwości lokalizacji budynku na działce zgodnie z prawem budowlanym.

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego

Każda gmina ma przygotowany plan zagospodarowania przestrzennego, do którego inwestor musi się dostosować. W przeciwnym wypadku nie dostanie pozwolenia na budowę. Taki plan wymaga spełnienia warunków zabudowy danej działki. Są to między innymi następujące narzucone wymagania dotyczące:

-liczby kondygnacji domu,

-wysokości budynku,

-maksymalnej szerokości ściany frontowej domu,

-kąta nachylenia dachu,

-bryły dachu z określeniem układu połaci dachowych,

-maksymalnej powierzchni zabudowy działki.

O reszcie może już decydować sam lub we współpracy z architektem.

Te decyzje podejmuje inwestor

Projekty domów odpowiadają wielorakim potrzebom i wymaganiom inwestorów. Zanim nastąpi ostateczny wybór, należy podjąć wiele decyzji i odpowiedzieć na wiele pytań. A są to między innymi:

– jaki powinien być metraż domu,

-czy dom ma być podpiwniczony czy nie,

-czy garaż ma się znaleźć w bryle budynku,

-czy kuchnia ma być otwarta na salon,

-ile pomieszczeń rodzina potrzebuje,

-jakie pomieszczenia gospodarcze są niezbędne,

-ile łazienek jest niezbędnych.

Gdy znane są odpowiedzi na te pytania i konsultacje rodzinne się odbyły, można wybierać projekt.

Projekty tanich domów, czyli tanie nie oznacza kiepskie

Jak podają media, 60% rodzin w Polsce nie ma zdolności kredytowej, co nie pozwala na otrzymanie kredytu na sfinansowanie kupna mieszkania czy budowę domu jednorodzinnego. Większość z tych osób, które mogą sobie pozwolić na budowę wolno stojącego domu, planuje jednak zrobić to jak najmniejszym kosztem. Zresztą, ani w Polsce, ani w żadnym kraju nie ma domów tanich. Najskromniejsze kosztują wielokrotność rodzinnych dochodów, a pobierane kredyty obciążają budżet rodzinny przez 20-30 a nawet więcej lat. Tak więc pojęcie: projekty tanich domów należałoby rozumieć jako tańsze od innych. Jednak ich realizacja jest ciągle droga w stosunku do naszych dochodów.

Z czego wynikają niższe koszty budowy?

Epitet „tani” kojarzy się źle. Dotyczy to także budownictwa. Zwykle wyobrażamy sobie, że tani dom jest zbudowany przez budowlańców – amatorów, z materiałów słabej jakości, kiepsko wykończony, ciasny, niefunkcjonalny. Krótko mówiąc, byle jaki. Tymczasem interesując się projektami tanich domów (tak nazywają je umownie projektanci i architekci), spostrzegamy, że są to budynki utrzymane w dobrym stylu, estetycznie wykończone, z funkcjonalnym podziałem wnętrz, z racjonalnie wykorzystaną powierzchnią. Z czego więc wynika ich niższa cena?

Wymieńmy kilka powodów. Są to:

-powierzchnia użytkowa obliczona na aktualne potrzeby mieszkaniowe rodziny, z ewentualną możliwością powiększenia metrażu poprzez zagospodarowanie poddasza, dobudowanie piętra czy pomieszczeń do istniejącej kondygnacji,

-prosta bryła (wszelki uskoki, wykusze, werandy podnoszą koszty budowy, podwyższają też koszty eksploatacji budynku),

-płaski bądź dwuspadowy dach,

-budynek parterowy, ewentualnie parterowy z użytkowym poddaszem,

-niedrogie technologie, np. zastosowanie gazobetonu lub płyty warstwowej.

Tani dom to dom „na miarę”

Projekty tanich domów jasno wykazują, że najważniejsze jest, by dom był niejako budowany na miarę. W naszym kraju istnieje tendencja, by budować „na wyrost”, z myślą o potrzebach rodziny w dalekiej przyszłości a także po to, by imponować sąsiadom faktyczną czy rzekomą zamożnością. Tymczasem w krajach zdecydowanie od nas zamożniejszych (Skandynawia) buduje się domy skromne, a przytulne i wygodne. Warto brać z nich przykład, bo tani nie oznacza kiepski.